Interesowałem się wieloma rzeczami naraz, często bardzo mocno. Miałem nawet swój grunge'owy zespół! Moją kreatywność pokazywałem innym wyglądem. Wymyślałem jakieś cuda, plakietki, wszywki... Mamę molestowałem, aby mi robiła na drutach specjalne indiańskie wzory.