Marcin, odtrącony przez Agnieszkę, upija się z rozpaczy. Dzwoni do niej, łudząc się, że zmieniła zdanie - ale ona rozwiewa jego nadzieje. Chętnie wdaje się w bójkę nad brzegiem Wisły. Pobity i wyczerpany Marcin pojawia się u Chodakowskich. Grzegorz zastanawia się, dlaczego syn tak się pogrążył. Tomek nie mówi, że pijany chłopak przyznał, że powodem jest Agnieszka. Późnej odwiedza Agnieszkę, żeby dowiedzieć się czy naprawdę skrzywdziła Marcina.