Ewelina umawia się z Pawłem w modnej kawiarni. Jednak zamiast Zduńskiego, do jej stolika podchodzi groźnie wyglądający mężczyzna… To Zyga - bandyta, z którym łączą ją ciemne interesy. Ewelina od razu się prostuje. Wie, że Zyga musiał ją śledzić. Blada, przez zaciśnięte usta rzuca: