Najpierw szantaż, później wybita szyba… Kinga z trudem panuje nad nerwami - boi się za każdym razem, gdy słyszy dzwonek telefonu. Rodzinie woli jednak o swoich problemach nie mówić. Nie chce, by bliscy przeżywali stres… Zwłaszcza jej ojciec, który wciąż ma problemy ze zdrowiem. Ale rodzice i tak wyczuwają, że dzieje się coś złego. W końcu, Piotrek wyznaje im prawdę. Opowiada o "wielbicielu" Kingi i jego groźbach.