
Data publikacji: 2015-09-30- Tomek… Przyjedź po mnie!
- Co się stało, Zosiu? Dlaczego płaczesz?
- Przyjedź… Zabierz mnie stąd!
- Dobrze, kochanie… Już po ciebie jadę!
Policjant szybko kończy rozmowę. Zdenerwowany, sięga po kluczyki - telefon od Zosi brzmiał dramatycznie… A Olszewska zrywa się, by mu towarzyszyć:
- Poczekaj… Jadę z tobą!
To scena, którą zobaczymy już we wtorek - w odcinku numer 799. Jak akcja rozwinie się dalej?
Chodakowski zabierze córkę ze szkoły i zawiezie do kawiarni. Dziewczynka będzie naprawdę załamana… Ale na pytania Tomka odpowie milczeniem. Na szczęście, na miejscu będzie też Agnieszka. Domyśli się, że sprawa jest natury "babskiej" i porozmawia z małą na osobności.
- Tomek mi mówił, że w zeszłym roku nie było takiego problemu. Lubiłaś swoją szkołę, koleżanki i kolegów z klasy… Coś się zmieniło?
- Przyszła do nas taka nowa dziewczyna, Oliwka. Jej rodzice są strasznie bogaci i ona… No, wiesz: ma najlepsze ciuchy, ekstra komórkę i tym wszystkim szpanuje…
Na chwilę, w oczach Zosi zabłysną łzy.
- Nie wiem, dlaczego przyczepiła się akurat do mnie! Ciągle mi dokucza, wyśmiewa się ze mnie… Ale najgorsze jest to, że inne dziewczyny jej słuchają! Alicja się do niej przesiadła, Ewa też już nie chce ze mną rozmawiać…
- Bo to obciach? - Olszewska pośle małej ciepły uśmiech. - Znam to, przerabiałam na własnej skórze... Jak byłam w twoim wieku, no, może trochę starsza. Tylko wtedy było jeszcze trudniej. Markowe ciuchy kupowało się w Pewexie za dolary albo bony… Moich rodziców nie było na to stać.
- I co zrobiłaś? - Zosia od razu się zaciekawi.
- Wpadłam na pewien pomysł… Który - kto wie - może i tobie się przyda?
Kilka minut później, Agnieszka opowie o problemach małej Tomkowi.
- Wiesz, jak jest… Dzieciaki nie mają zahamowań, często bywają okrutne, jeśli ktoś odstaje od grupy…
A Chodakowski od razu wybuchnie złością.
- To znaczy, co? Masz najnowszy model komórki i markowe buty, to jesteś swój, a jak nie - to "out", do widzenia?! Cholera, ja sobie z matką tej Oliwki porozmawiam!
- Obawiam się, że nie tędy droga… Naprawdę: nie rób tego, bo jeszcze bardziej Zosi zaszkodzisz!
- To co - mam pozwolić, żeby dzieciaki jej dokuczały?!
- Nie będą jej dokuczać - Olszewska pewnie spojrzy na kolegę. - Czasem wystarczy odrobina dyplomacji i parę kobiecych sztuczek…
Więcej nie zdradzimy. Jaki pomysł Agnieszka podsunie Zosi i Tomkowi? I czy naprawdę rozwiąże to wszystkie szkolne problemy? Ciekawych zapraszamy do TVP 2!