
Data publikacji: 2015-09-30Zapraszamy na 799. odcinek "M jak Miłość", a w nim…
Zamiast na dworzec, Budzyński jedzie do pobliskiej kawiarni. I spotyka się z atrakcyjną szatynką… (w tej roli: Amelia Radecka) Pechowo, w lokalu - mimo wczesnej pory - jest już kilku gości. A wśród nich: Henio. Wojciechowski dostrzega Andrzeja z piękną nieznajomą, skrada się i podsłuchuje fragment rozmowy:
- Mam nadzieję, że nikt nas tu nie zobaczy… Moja narzeczona na szczęście niczego nie podejrzewa, ale wiadomo... Ostrożności nigdy za wiele!
Budzyński nachyla się do kobiety i lekko ścisza głos.
- Każdy marzy o ucieczce od szarej rzeczywistości… I o to w końcu w życiu chodzi - żeby móc takie marzenia spełniać, prawda? Przynajmniej mnie o to chodzi. Przyznaję się bez bicia: jestem hedonistą!
Henio jest w szoku - załamany, wybiega z kawiarni. A w drodze do domu, cały czas bije się z myślami… Czy powinien wyznać Marcie prawdę? O radę prosi nawet bratanka:
- Powiedz mi, Łukasz… Co, twoim zdaniem, jest gorsze: wyjść na kapusia i donosiciela… Czy przemilczeć ważną sprawę, kiedy chodzi o szczęście kogoś bliskiego?
W końcu, Wojciechowski podejmuje decyzję. Z nieszczęśliwą miną, staje przed Martą:
- Tylko proszę cię, nie zabijaj posłańca…
Stop! Więcej nie zdradzimy. Czy Budzyński naprawdę zdradza narzeczoną? I jak Marta przyjmie informacje zdobyte przez Henia? Emisja odcinka numer 799 już we wtorek… Takich emocji lepiej nie przegapić!