Marek odbiera ze szpitala Ewę. Ona dziękuje mu za pomoc i wsparcie. Kolęda jest zdziwiony widokiem Mostowiaka w domu córki – na dodatek w swoim szlafroku... Ewa wyjaśnia ojcu, że była chora i Marek jej pomagał. Kolęda jest wstrząśnięty, gdy dowiaduje się, że walczyła z rakiem.