Wojciechowski odkrywa, że Nina wcale nie wyjechała z Warszawy. Po prostu nie chce z nim rozmawiać i udaje, że nie ma jej w domu. Zdesperowany, zakochany senior jedzie do dziewczyny i… rozbija pod jej drzwiami obozowisko. Skulony, spędza na klatce schodowej kilka długich godzin. W końcu, Nina kapituluje i otwiera drzwi. Ale, czy otworzy również swoje serce?