TVP.pl Informacje Sport Kultura Rozrywka VOD Serwisy tvp.pl Program telewizyjny
back

Zaręczyny i dramat!




Przed nami 1930. odcinek „M jak Miłość”… Co tym razem wydarzy się w serialu?
  • Paweł zacznie w końcu odzyskiwać w Grabinie równowagę, cały czas wspierany przez bliskich - na czele z Agnes. A dziewczyna wyzna nagle Zduńskiemu swój największy i najbardziej bolesny sekret... - Ja... nie mogę mieć dzieci. I nie mów mi, proszę, że nigdy nie wiadomo! Sama jestem lekarką, byłam u wybitnych specjalistów... i nigdy nie będę mamą...
  • - Przykro mi… - Mogę być co najwyżej… ciocią. I to też jest cudowne, kocham zajmować się Antosiem, chociaż… wtedy rozumiem, co mnie ominęło. Gdy zasypia w moich ramionach… wiem, że dla swojego dziecka zrobiłabym absolutnie wszystko…
  • Trudne chwile czekają również małego Franka, bo jego ojczym powróci i zmusi chłopca do kolejnego spotkania - licząc na to, że junior znów okradnie dla niego Lisieckich. - Cześć, syneczku, kopę lat… - Co ty tu robisz?! - Spokojnie, bez nerwów… Święta idą, może chcę się z tobą podzielić opłatkiem? - Jasne… Czego chcesz? - Bądź o dziesiątej nad rzeką... Tam, gdzie zawsze!
  • Natalia o poranku będzie za to o krok od paniki, gdy przed komisariatem zobaczy nagle Mikołaja. A Lipiński zacznie od razu robić dziewczynie wymówki – po tym, jak nie zjawiła się na umówionym spotkaniu. - W życiu nikt mnie tak nie wystawił… Czekałem ponad godzinę! Podłość! Zwłaszcza po próbie zabójstwa… - Obiecuję, że się poprawię! - Przy kolejnej próbie rozjechania dyrektora miejscowej szkoły? To groźby karalne… - Miałam na myśli kawę...