TVP.pl
Informacje
Sport
Kultura
Rozrywka
VOD
Serwisy tvp.pl
Program telewizyjny
TVP
M jak Miłość
Facebook
YouTube
Instagram
TikTok
Search
Aktualności
Wideo
Odcinki
O serialu
PN. WT. 20:40
Instagram
YouTube
Facebook
TikTok
Search
menu
Aktualności
Wideo
Odcinki
O serialu
Foto
Fotostory
różne
fotostory
odcinki
wszystkie
pokaz
zwiastuny
różne
fotostory
odcinki
wszystkie
back
Dla miłości wszystko
menu
Ślub, kłótnia i pościg za ukochaną - przed nami 1924. odcinek „M jak Miłość”!
Co tym razem czeka bohaterów serialu?
Jakub o poranku odkryje, że Kasia za kilka godzin ma wyjść za mąż... i będzie w szoku. A do tego ostro pokłóci się z Martyną, gdy ta spróbuje go uspokoić. - Odeszła, urodziła dziecko… Naprawdę jesteś zaskoczony, że bierze ślub? - Twoim zdaniem powinienem się cieszyć? - Sorry, ale mam wrażenie, że zwyczajnie się nad sobą użalasz... Ile można? To koniec, finał, nic was już nie łączy, absolutnie nic i niech to w końcu do ciebie dotrze… - Jesteś ostatnią osobą, która może pouczać mnie w tej kwestii!
- Byłam w tym samym miejscu, co ty… - Nie, to nigdy nie było „to samo miejsce”! Nie przysięgaliście sobie z Marcinem miłości, nie planowaliście dzieci ani wspólnej przyszłości… Ja i Kasia tak… - I przez to czujesz się lepszy? Bo wzięliście kiedyś ślub? - Nie powiedziałem, że czuję się lepszy… Ale naprawdę nie widzisz różnicy pomiędzy moim małżeństwem a zwykłym romansem?!
W finale Karski zadzwoni za to do byłej żony, by szczerze życzyć ukochanej szczęścia. A jego telefon doprowadzi z kolei do kłótni narzeczonych - i to na kilka minut przed planowanym ślubem. - Wkurzasz się, bo Jakub złożył mi życzenia? - Wkurzam się, bo nawet w ten jeden, jedyny dzień twój były mąż nie może ci odpuścić!
- Zawsze, dziwnym trafem, jest gdzieś obok! Pomaga twojej siostrze, wiezie cię do szpitala, mało brakowało, a przyjąłby poród naszej córki… I nawet w dzień naszego ślubu nie może dać nam spokoju! - Możesz nie robić scen…? - Ja robię sceny?... To ty gruchasz sobie ze swoim byłym mężem! Naprawdę dziwię się, że go tu nie zaprosiłaś! - Masz obsesję na jego punkcie!
Gdy Mariusz wybuchnie zazdrością, do akcji szybko wkroczy Aneta, gotowa na „plan awaryjny”. - Jeśli się rozmyśliłaś... jedno twoje słowo, wsiadamy do samochodu i zabieram cię do nas! Żaden wstyd być uciekającą panną młodą… Wiesz, to klasyka!
Po chwili Kasia jednak ochłonie i do odwołania ślubu nie dojdzie. - Świadoma praw i obowiązków wynikających z zawarcia małżeństwa, uroczyście oświadczam, że wstępuję w związek małżeński z Mariuszem Sanockim...
Tymczasem Marcin w poniedziałek podejmie przełomową decyzję i… odejdzie z agencji! Dla miłości gotów całkowicie zmienić swoje życie.
Kama zwierzy się tego dnia Anecie, z każdą chwilą coraz bardziej zagubiona i załamana. - Nie wiem, co dalej robić… Dopadły mnie straszne wątpliwości, a przecież… tylko chciałam, żeby Marcin mnie zrozumiał! Żeby zrozumiał, że ja nie mogę tak dalej żyć, po prostu nie dam rady… Boże, napisałam mu, że chcę rozwodu, że składam pozew… ale przecież ja nie chcę się z nim rozwodzić! Kilka godzin później, przekonana, że ukochany wybrał pracę, Ślązaczka postanowi za to wrócić w rodzinne strony...
Gdy Kama wsiądzie do taksówki, Marcin ruszy jednak za żoną w pościg i w finale dziewczynę zatrzyma. - Nie pozwolę ci odjechać… ani odejść! Od poniedziałku idę do nowej pracy... Biała koszula, garnitur... Jeśli się skaleczę, to tylko zszywaczem! - A... agencja? - Nie wracam do agencji, nie będę już detektywem! (…) Kama, obiecuję, że to już koniec…
A kolejny wieczór Chodakowscy spędzą już na nowo razem... - Tak bardzo za tobą tęskniłem… - Ja też… Nadal nie mogę uwierzyć, że to dla mnie zrobiłeś… - Dla ciebie wszystko… Czy na tym problemy młodych się zakończą? Ciekawych jak zwykle zapraszamy do TVP 2 – lepiej nie przegapić żadnego odcinka!