TVP.pl
Informacje
Sport
Kultura
Rozrywka
VOD
Serwisy tvp.pl
Program telewizyjny
TVP
M jak Miłość
Facebook
YouTube
Instagram
TikTok
Search
Aktualności
Wideo
Odcinki
O serialu
PN. WT. 20:40
Instagram
YouTube
Facebook
TikTok
Search
menu
Aktualności
Wideo
Odcinki
O serialu
Foto
Fotostory
różne
fotostory
odcinki
wszystkie
pokaz
zwiastuny
różne
fotostory
odcinki
wszystkie
back
Miłość, groźby i pieniądze
menu
Przed nami 1922. odcinek „M jak Miłość”… Co tym razem wydarzy się w serialu?
Przede wszystkim… Jabłoński znów ruszy do akcji! Biznesmen „odwiedzi” Budzyńskiego w kancelarii – wdzierając się do biura niemal siłą i zapowiadając, że nie zgodzi się na rozwód z Pauliną. A przy okazji wspomni również o Magdzie, wyraźnie prawnikowi grożąc. - Jeśli chodzi o moją żonę... racjonalne przesłanki biorą w łeb! Nasze życie prywatne to świętość, moja żona to świętość… Ale w tej kwestii się chyba nie różnimy? Pan też dla żony zrobiłby wszystko, prawda?
- Ma pan świadomość, że do rozwodu nie dojdzie? Nigdy do tego nie dopuszczę… - To nie od pana zależy. Sąd może udzielić rozwodu niezależnie od pańskiej zgody. - Rozmawiajmy poważnie. (…) Jestem gotów spełnić każde jej życzenie... Zrobię wszystko, nawet pójdę na terapię, jeśli tego ode mnie zażąda! Wszystko, ale odejść jej nie pozwolę... - Przekażę pani Paulinie, że jest pan gotowy na terapię…. - „Pani Paulinie”? Myślałem, że jesteście na ty?… Byliście kochankami? - To nie pańska sprawa…
- Jeśli pomoże mi pan przekonać Paulinę, żeby wycofała pozew, nie pożałuje pan... Mam kontakty. Będzie pan miał najlepszych klientów w tym mieście.(…) I zapomnę o różnych naszych... zaległościach, w tym dotyczących pana Kamila Gryca… To pański przyjaciel, prawda? - Decyzja, co zrobi pana żona, należy tylko i wyłącznie do niej... A teraz żegnam! - Ma pan dar przekonywania… więc niech ją pan przekona. Bo ja nie wyobrażam sobie życia bez mojej żony. Pan bez swojej… też chyba nie?
Gdy o „wybryku” męża usłyszy Paulina, będzie przerażona i wyzna Budzyńskiemu, że… podejrzewa partnera o zabójstwo. - Wiedziałam, że tak będzie… Byłam naiwna, myśląc, że pozwoli mi odejść! - Masz prawo do własnych decyzji. Jeśli już go nie kochasz… - Kocham go… Ale nie mogę być z człowiekiem, który ma na sumieniu czyjeś życie… Boże, Andrzej, nie słyszałeś tego!… Zapomnij! - Spokojnie, jestem twoim adwokatem... Wszystko, co mi powiedziałaś, zostaje między nami!
- Martwię się o ciebie i o twoją żonę… Niepotrzebnie cię w to wciągnęłam! I może, dla dobra wszystkich, powinnam się jednak wycofać... - W ten sposób tylko upewnisz swojego męża, że to, co robi, ma sens... Że te jego „metody” działają. Podjęłaś decyzję, byłaś i jesteś pewna, że tego właśnie chcesz... Bądź konsekwentna. A o mnie się nie martw, ja sobie poradzę!
Słowa Jabłońskiej potwierdzi w finale Gryc – próbując uświadomić koledze, jak wiele ryzykuje. - Facet maczał palce w zleceniu zabójstwa… Niejednego. Gość nie ma skrupułów. - Nie wątpię, ale czy to coś zmienia? - Musisz mieć świadomość, Andrzej, z kim zadzierasz.(…) Nie chcę cię straszyć, ale chcę, żebyś wiedział, z kim idziemy na czołówkę. Będziemy bezpieczni tylko wtedy, kiedy ten gość trafi za kratki. Musisz to zrozumieć...
Budzyński głosu rozsądku jednak nie posłucha… A kolejny wieczór Paulina spędzi u prawnika w domu, na rodzinnej kolacji - nieświadoma, że mąż cały czas ją śledzi. Jak niebezpieczny tym razem okaże się Jabłoński? Odpowiedź wkrótce...
Z kolei Mateusz będzie miał na uczelni miłego gościa… Bognę – siostrę chłopaka, którego ocalił niedawno przed utonięciem. - Kuzyn jechał do Warszawy, to się z nim zabrałam… Lubisz gołąbki? - Bardzo. Moja babcia często je robi… - Może moje też będą ci smakować, akurat wczoraj zrobiłam!
- A może ty zły jesteś, że przyjechałam, co? - Nie, no co ty! - Bo wiesz, ja już tak mam: co w sercu, to na języku… Lubię cię, no i… W życiu czasem ma się jedną szansę poznać kogoś fajnego, nie zamierzam jej zmarnować!
Tymczasem związek Majki z Tomaszem będzie o krok od rozpadu, mimo ciągłych zapewnień chłopaka o miłości. - Majka, proszę cię, już się na mnie nie wściekaj… Wiem, że narozrabiałem! I, cholera, dałbym wiele, żeby to cofnąć, odkręcić… Ale w jednym nie kłamałem: kocham cię i zależy mi na tobie...
A gdy w akademiku zjawi się nagle ojciec Justyny - żądając od Kubickiego ślubu - sytuacja szybko się skomplikuje. - Pytam po raz ostatni: kiedy w końcu ożenisz się z moją córką? Koniec wykrętów, zrobiłeś dziewczynie dzieciaka, to zachowaj się teraz jak człowiek honoru!
- Ja przecież nie mówię „nie”, tylko… to nie jest takie proste! Nie planowałem małżeństwa… - Co ty nie powiesz?... O to się nie martw, ja ci zaplanuję wesele od A do Z!
- Moja córka cię kocha, tak mi powiedziała, będziecie mieli dziecko, więc i ślub! A o resztę nie musicie się martwić, bo poprzeczka poszła w górę... Chciałbym już przejść na emeryturę i nie ukrywam, że bardzo by mi się przydał ktoś, kto poprowadziłby firmę… Oczywiście pod moim czujnym okiem. - ...Poprowadził firmę? - I co ty na to?
Jaką decyzję podejmie w finale Tomek? I jak zachowa się Mateusz, jeśli Majka znów będzie… „do wzięcia”? Ciekawych zapraszamy do TVP 2 – lepiej nie przegapić żadnego odcinka!