Budzyński próbuje uniknąć kolejnych rozmów z Julią i coraz częściej sięga po alkohol, co zaczyna niepokoić jego kolegów z pracy – zwłaszcza gdy Anita znajduje w gabinecie szefa całą kolekcję butelek. Gdy przyjaciele próbują o tym z prawnikiem porozmawiać, ten wybucha jednak gniewem.