
Data publikacji: 2015-10-21
Bo ukochany od razu zacznie ją krytykować. Po południu oboje wybiorą się do pubu, gdzie spotkają też Marcina. I Artur spróbuje przekonywać Izę, by odeszła z pracy.
- Nie wiem, po co w tym siedzisz? Z twoim wykształceniem, inteligencją, mogłabyś robić tysiąc innych rzeczy! A tak… tylko potem płaczesz, histeryzujesz…
- Daj spokój, to mój wybór. Jeśli tego nie rozumiesz to trudno, twoja strata!
Lewińska - urażona - postanowi temat uciąć. Jednak chłopak rzuci z ironią:
- Użeranie się z frustratami i mętami społecznymi, a potem chodzenie po ścianach? No proszę cię…
A wtedy w obronie przyjaciółki stanie Marcin… Który jeszcze do niedawna - walcząc o syna - sam był jednym z "frustratów".
- Mów, co chcesz, ale Iza robi kawał dobrej roboty! Ważniejszej niż moje inwestycje czy nawet twoje, w City… To dzięki niej mam syna, mogę się nim opiekować… Nie wiem, czy ktoś inny dałby mi wtedy taki kredyt zaufania! Iza robi ważne rzeczy. I z całą pewnością nie histeryzuje!
Czy po tych słowach Iza spojrzy inaczej na Artura… i zrozumie, że wcale nie jest z ukochanym szczęśliwa? Emisja odcinka numer 1168 już w poniedziałek… zobacz koniecznie!