
Data publikacji: 2015-10-28
Darek po wypadku wciąż leży na chirurgii w Gródku - a Mostowiakowie postanawiają go odwiedzić. Pechowo, trafiają jednak w szpitalu na Katarzynę Maj. A matka chłopaka posyła Markowi lodowate spojrzenie…
- Pytałam Darka, po co pojechał do Grabiny… Nie chciał mi powiedzieć, ale założę się, że to Natalka znowu szarpała go o pieniądze! Niektórzy ludzie tacy są, chcą coraz więcej i więcej, nie mają umiaru…
Mostowiak z trudem, ale zachowuje spokój:
- O czym pani mówi?
A matka Darka rzuca tylko:
- Jak to o czym? Pańska matka wzięła już trzydzieści tysięcy… Jeszcze wam mało?!
- Słucham?!
Marek jest w szoku - i z początku nie może uwierzyć, że Barbara go okłamała. Za to później wybucha wściekłością. I w domu opowiada o wszystkim żonie.
- Jak mama mogła zrobić coś takiego?! I to bez porozumienia z nami…
Ewa próbuje teściową usprawiedliwić:
- Marek, zrozum… Chciała zabezpieczyć Natalkę.(…) To jest inne pokolenie, oni myślą trochę inaczej. Poczekaj, emocje opadną, wtedy się zastanowimy…
Jednak ukochany nie słucha - i wzburzony wybiega z domu. Ewa obawia się, że Mostowiak chce "rozmówić się" z matką w Warszawie. I od razu dzwoni do Budzyńskiego - prosząc, by powstrzymał Marka, zanim wybuchnie rodzinna kłótnia.
- Jesteś pewna, że pojechał do nas?
- Nie mówił mi, dokąd jedzie, ale… Gdyby się pojawił, spróbuj na niego jakoś wpłynąć, uspokoić go, inaczej dojdzie do awantury!
Tymczasem Natalka podsłuchuje całą rozmowę… i jest załamana. A po chwili, ze łzami w oczach, spogląda na Ewę:
- Dobrze zrozumiałam? Mama Darka dała babci jakieś pieniądze… żebym się od niego odczepiła? I babcia je wzięła, tak?
Co wydarzy się dalej? Emisja odcinka numer 1170 już w poniedziałek… taki emocji lepiej nie przegapić!