
Data publikacji: 2015-09-30Chwila nierozwagi, która może doprowadzić do tragedii. Zapraszamy na 566. odcinek „M jak Miłość” a w nim… Łukasz wychodzi na spotkanie z kolegami - razem z Anią, bo wcześniej obiecał, że się nią zaopiekuje. Krzysiek i Jacek, widząc kumpla z wózkiem, zaczynają kpić:
- No tak, teraz nadajesz się tylko do niańczenia dzieci!
Łukasz zagryza usta. Nie odpowiada. Chwilę później, chłopcy postanawiają… kupić w pobliskim sklepie alkohol! Łukasz staje niezdecydowany. Spogląda na wózek.
- To może wy idźcie, a ja tutaj…
Ale widząc, jak patrzą na niego koledzy, zmienia zdanie:
- No dobra, dobra… Idę!
Chłopak pochyla się, troskliwie otula siostrę.
- Poczekaj chwilę. Nigdzie się stąd nie ruszaj, zaraz wracam… Kupię ci coś, chcesz?
Po chwili, Łukasz wbiega do sklepu. Nie widzi, że siostrę – którą zostawił przed sklepem bez opieki - ktoś z daleka obserwuje… Gdy, po chwili, do wózka podchodzi mężczyzna, Łukasz nawet tego nie zauważa! Ania jest zupełnie bezbronna…
Jak zakończy się ta scena? Kim jest mężczyzna, który zainteresował się Anią? Czy córeczce Marty grozi niebezpieczeństwo? Odpowiedź już we wtorek. Lepiej nie przegapić!