
Data publikacji: 2015-09-30Najazd córek na Grabinę. Uściski, całusy… i niewygodne pytania. Zapraszamy na 605. odcinek „M jak Miłość”, a w nim…
Małgosia, razem z Martą, przyjeżdża do Grabiny. Wcześniej obie wstępują jednak do Lipnicy i odwiedzają Hankę w szkole. Od razu przechodzą do sedna:
- Chodzi nam o mamę - Małgosia patrzy poważnie na bratową. - I dlatego najpierw przyjechałyśmy tutaj, żeby z tobą porozmawiać chwilę na osobności.
Hanka jest zaskoczona:
- Ale… co z mamą?
- Trochę się o nią martwimy. Ostatnio, jak nas odwiedziła w Warszawie, trochę nam podpadła - wyznaje Marta.
- Obie wyczułyśmy, że coś się kręci - dorzuca Małgosia. - Że ma jakieś kłopoty ze zdrowiem i nie chce się do tego przyznać…
Kilka godzin później, siostry docierają w końcu do Grabiny. I zaczynają „przesłuchanie”…
- No, to teraz pora na poważną rozmowę! Kto zaczyna? Ty, czy ja? - Marta spogląda pytająco na Małgosię.
- Jezus Maria, dziewczynki, o czym wy mówicie? Co się stało? - Barbara zaczyna się niepokoić.
W odpowiedzi, Małgosia rzuca tylko:
- To ty nam powiedz, mamo…
Do czego doprowadzi rodzinne „śledztwo”? Czy Barbara wyzna prawdę o swojej chorobie? Czy w "przesłuchanie" zostanie włączony Lucjan? Odpowiedź już w najbliższy poniedziałek…