
Data publikacji: 2015-09-30Zapraszamy na 606. odcinek „M jak Miłość” – już jutro, poniedziałek 7. października - a w nim... Piotrek zagląda do Oazy, chce porozmawiać z bratem. Zamiast na Pawła, trafia jednak na dwóch policjantów. - Dzień dobry. Komenda Stołeczna, starszy aspirant Stefan Stawikowski… - jeden z funkcjonariuszy od razu zastępuje mu drogę. - Pan Zduński?
- Tak, a o co chodzi?
- Możemy zamienić dwa zdania? Na osobności…
Kilka minut później, policjanci zasypują Piotrka pytaniami.
- Próbujemy się skontaktować z Pawłem Zduńskim. Czy pan wie, dokąd wyjechał?
- Wyjechał? Nie wiedziałem.
- Proszę się zastanowić… Może pan sobie jednak przypomni? - w głosie policjanta słychać ironię.
- Przykro mi, ale nie potrafię pomóc! - rzuca twardo Zduński. - Nie widziałem Pawła od paru dni.
- Gdyby się do pana odezwał, proszę powiedzieć, żeby się z nami skontaktował. To dość pilna sprawa. I jeszcze jedno… Czy może ostatnio widział pan Sylwię Okońską?
Dlaczego policja szuka Pawła? Czy Rysiek powrócił i złożył na Sylwię skargę? A może… odnaleziono jego ciało? Odpowiedź już wkrótce…
A już teraz zapraszamy do galerii - zobaczcie, jak Piotrek znowu próbuje wybrnąć z kłopotów, w które wpakował go brat!