
Data publikacji: 2015-09-30Krzyki, płacz i walka z ochroniarzami. Złodziejka złapana na gorącym uczynku.
Zapraszamy na 612. odcinek „M jak Miłość”, a w nim…
Henio idzie razem z Matyldą i małą Anią na zakupy do centrum handlowego. Na kilka minut zostawia bratanicę pod opieką przyjaciółki. Matylda wstępuje z małą do drogerii… I zostaje zatrzymana przez ochroniarzy. Kierownik wzywa policję.
- Proszę pani, nasz sklep jest monitorowany. Kamera zarejestrowała próbę kradzieży…
- Ale ja niczego nie wzięłam! Możecie sprawdzić moją torebkę, niech pan sam zobaczy…- Matylda, zdenerwowana, pokazuje torbę kierownikowi sklepu. - Jest tylko szampon i ja za niego zapłaciłam! Mam jeszcze paragon!
- Problem polega na tym, że skradziony towar ukryła pani pod kocykiem dziecka. Proszę z nami…
Gdy Henio wraca, na jego oczach rozgrywa się dramat. Personel goni Matyldę po centrum handlowym. Ania zaczyna przeraźliwie płakać… Henio jest bezradny. Gdy próbuje wziąć dziecko na ręce, ochroniarze go powstrzymują.
- Niech pan mnie puści! Ania! Nie widzi pan, że dziecko się boi i płacze? Aniusiu!!! No niechże pan mnie puści!!!
Stop! Więcej nie zdradzimy. Jak zakończy się ta scena? I jak całe zdarzenie wpłynie na związek Henia z Matyldą? Odcinek 612. już we wtorek - lepiej nie przegapić!