
Data publikacji: 2015-09-30W kawiarni słodkie słowa… A w domu gorzka zazdrość! Zapraszamy na 618. odcinek „M jak Miłość”, w którym Kuba kolejny raz wpadnie w małżeńskie tarapaty… przez Marzenę.
Detektyw spotka dziewczynę na ulicy. Na chwilę wstąpią razem do kawiarni. A tam… zobaczy ich Olga. I po powrocie do domu, zrobi mężowi ostre wymówki!
- Mówiłeś rano, że masz dziś w pracy urwanie głowy… Ale na kawę z Marzeną jakoś znalazłeś czas!
- Miałem okienko! Wpadliśmy na siebie zupełnie przypadkowo. I poprosiła, żebym przeczytał ten jej wywiad… Nie chciałem jej robić przykrości!
- Ach, rozumiem… I pewnie dlatego, żeby nie sprawić jej przykrości, trzymałeś ją za rękę… Myślisz, że nie widziałam?!
Olga nawet nie spróbuje ukryć gniewu. Ani swojego niepokoju…
- Powiedz mi, czy ty… Czy ciebie i Marzenę coś łączy?
- Boże, Olga… Co ty wymyślasz?! - Kuba będzie totalnie zaskoczony.
- Odpowiedz mi proszę: tak czy nie?!
Stop! Więcej nie zdradzimy. Chcecie poznać finał - i odpowiedź Kuby? W poniedziałek szykujcie się na wieczór z Dwójką!