
Data publikacji: 2015-09-30Dramat w powietrzu. Walka o życie pasażerów. Panika na pokładzie… Marta, siedząc na lotnisku w Berlinie, jest przerażona. Norbert zginął dokładnie rok temu… A ona, w rocznicę śmierci męża, musi wsiąść do samolotu.
Kilka godzin później, w Grabinie, Barbara nie może sobie znaleźć miejsca. Ostatniej nocy nie zmrużyła oka. Cały czas ma złe przeczucia… Zdenerwowana, włącza telewizor. Spiker, beznamiętnie, odczytuje kolejną wiadomość:
- Dziś około godziny szesnastej doszło do awaryjnego lądowania na łódzkim lotnisku im. Władysława Reymonta. Na pokładzie samolotu lecącego z Berlina znajdowało się 98 pasażerów. Ze wstępnych informacji wynika, że przyczyną awaryjnego lądowania był nadmierny wzrost temperatury w jednym z silników. Podczas gwałtownego hamowania samolotu pojawił się dym…
Stop! Więcej nie zdradzimy. Czy Marta była na pokładzie samolotu z Berlina? A jeśli tak - czy dotrze do domu cała i zdrowa? Czy Mostowiaków może spotkać kolejna tragedia? I czy dramaty chodzą parami? Odcinek 621. już we wtorek - zobacz koniecznie!