
Data publikacji: 2015-09-30- Witam sąsiadkę! Bo my teraz będziemy sąsiadami, słyszała pani?
Ojciec Uli rzuca Hance ironiczne spojrzenie. Wie, że takiego spotkania się nie spodziewała…
A już na pewno nie przed sklepem w Lipnicy.
- Chcieliśmy być bliżej naszego dziecka. Dlatego przeprowadziliśmy się z żoną do Lipnicy. Wiedziałem, że się pani ucieszy… Rodzina musi się trzymać razem, nie? Pomagać sobie… To co, da pani parę złotych na chleb?
Gdy mężczyzna robi krok w kierunku Mostowiakowej, ta odruchowo odsuwa się. Ale uciekać nie zamierza. Twardo patrzy na agresora.
- Nie. I nie jesteśmy żadną rodziną! Lepiej niech się pan trzyma od Uli z daleka! Bo jeśli się dowiem, że ją niepokoiliście, to nie ręczę za siebie!
Taką scenę zobaczymy już we wtorek - w 623. odcinku „M jak Miłość”! Co naprawdę sprowadza rodziców Uli do Lipnicy? I jak to „sąsiedztwo” wpłynie na życie Mostowiaków? Odpowiedź już wkrótce…