
Data publikacji: 2015-09-30- A jeśli coś pójdzie nie tak? I sąd się nie zgodzi? Będę wtedy musiała wrócić do moich rodziców… Albo w ogóle wyjechać gdzieś daleko, do jakiegoś innego domu dziecka!
- Ula przestań! - Natalka robi wszystko, by przyjaciółkę pocieszyć. - Co ty mówisz? Dlaczego miałby się nie zgodzić?
Jednak stres dopada nie tylko dziewczynki. Obawy ma też Marek.
- Boję się, że zaczną mnie szczegółowo wypytywać o pracę i zarobki. I wtedy klops - nie mogę przecież ukryć przed sądem prawdy! – Mostowiak, pełen niepokoju, spogląda na żonę. - A to, że wkrótce będę bezrobotny raczej nie zrobi na nich najlepszego wrażenia...
Czy złe przeczucia Uli sprawdzą się? I sąd, z powodu pogarszającej się sytuacji materialnej Mostowiaków, odmówi im zgody na adopcję?
Odpowiedź już w 624. odcinku „M jak Miłość”, w najbliższy poniedziałek - zobacz koniecznie!