
Data publikacji: 2015-09-30- Gwarantuję, że będziemy, mimo nacisków, prowokacji, a czasem nawet gróźb, orzekać prawomyślnie i niezawiśle!
Odzew jest natychmiastowy. Po powrocie do domu, Marta odbiera anonimowy telefon. Tym razem - z groźbą.
- Proszę się wycofać z prowadzenia tego procesu… Im szybciej pani to zrobi, tym lepiej!
Marta słucha, zaskoczona. Jak obcy mężczyzna zdobył jej telefon? Jest zdenerwowana, ale stara się, by jej głos brzmiał pewnie:
- Nie rozumiem, o czym pan mówi!
- Na pani adres mailowy wysłano pewną przesyłkę. Proszę łaskawie zajrzeć do komputera i odebrać pocztę… To powinno panią zainteresować!
Marta odkłada słuchawkę. Zaniepokojona, włącza komputer. Gdy otwiera pocztę, zamiera. Spogląda przerażona na monitor…
Taką scenę zobaczymy już dziś, w 629. odcinku „M jak Miłość’! Jaką „przesyłkę” odbierze pani sędzia? Kto i dlaczego jej zagrozi? Lepiej nie przegapić...