
Data publikacji: 2015-09-30W odpowiedzi, Marta wzrusza ramionami.
- Od dawna wiadomo. Tylko nie ma na to dowodów. Ale powiem ci szczerze: teraz, kiedy moje dzieci są w policyjnym ośrodku, bezpieczne, kompletnie mnie to nie rusza! Nieważne, kto i czym mi grozi – ja i tak muszę zrobić swoje!
Tomka jednak to nie uspokaja.
- Mimo wszystko, nie powinnaś tych pogróżek bagatelizować. I gdyby to ode mnie zależało… - chłopak zawiesza na chwilę głos. - Dostałabyś wzmocnioną ochronę.
Kilka godzin później, Małgosia wychodzi na wieczorny spacer. Wraca niemal natychmiast. Roztrzęsiona, bliska łez. W ręku trzyma kartkę, którą pokazuje narzeczonemu:
- Zobacz... To wisiało na drzwiach naszej klatki!
Takiej sceny lepiej nie przegapić! Kolejne groźby, zdjęcia? Co będzie na kartce, którą znajdzie Małgosia? Czy Marta - mimo stałej ochrony - może czuć się naprawdę bezpieczna? Odcinek 633. już we wtorek - obecność przed telewizorami obowiązkowa!