
Data publikacji: 2015-09-30- To chyba do mnie! Zamówiłam przesyłkę przez Internet. Otworzysz?
Maria wymownie pokazuje mężowi świeżo pomalowane paznokcie - ona do drzwi nie podejdzie.
- A co takiego zamówiłaś?
- Ziółka… Na odchudzanie…
Kilka sekund później, Rogowski wraca z dużą kopertą.
- Zapłaciłeś kurierowi?
- Nie. Nie chciał pieniędzy.
- Jak to? - Maria jest zaskoczona. - Miało być płatne przy odbiorze…
Rogowski otwiera przesyłkę. Z koperty wypadają zasuszone kwiaty.
- To są te ziółka?!
W środku jest też krótki list. Czytając go, Artur zmienia się na twarzy:
„Pamiętam, kocham… Alek”
Taką scenę zobaczymy już w 634. odcinku "M jak Miłość"!
Kilka godzin później, Artur, rozwścieczony, opowie o wszystkim Michałowi.
- Jeśli ten palant Radosz jeszcze raz pojawi się w życiu Marysi… To nie ręczę za siebie! - głos lekarza zadrży od emocji. - Przesłał jej list miłosny! Mam już tego dość, rozumiesz?! Nie mogę dłużej tolerować takiej sytuacji, że jakiś wariat nagabuje moją żonę!
Co dalej? Czy Radosz na nowo zagrozi Marii? I jakim cudem udało mu się nadać list z zakładu psychiatrycznego? Odpowiedź już w poniedziałek - lepiej nie przegapić!