
Data publikacji: 2015-09-30- Haneczko, ale.. czy to nie jest jakieś oszustwo? Naciąganie? - Barbara patrzy zaniepokojona na synową.
Jednak Hanka jest pewna:
- Mamuś, to niemożliwe... Sama widziałam te reklamy na samochodzie Anki!
Barbara w końcu do pomysłu dziewczyny się przekonuje.
- Weź to, Haniu. I wpłać na te reklamy - Mostowiakowa wręcza synowej kopertę wypchaną banknotami. - Zaoszczędziłam dla naszej pierwszej prawnuczki, żeby jak się urodzi nie jechać do Warszawy z pustymi rękoma… Za miesiąc, jak zarobisz, to oddasz.
- Haniu, tylko proszę cię… - Barbara zawiesza na chwilę głos. - Upewnij się jeszcze, sprawdź dziesięć razy, że to pewna inwestycja. Że nie kryje się za tym żadne oszustwo… Takie czasy, że nie można ufać ludziom!
Czy inwestycja w reklamy uratuje Mostowiaków od bankructwa? A może wręcz przeciwnie - obawy Barbary sprawdzą się i rodzina straci ostatnie, z takim trudem zaoszczędzone pieniądze? Odpowiedź już wkrótce - tylko w "M jak Miłość"!