
Data publikacji: 2015-09-30- Zduńskiego? - Piotrek jest zaskoczony, bo gościa widzi pierwszy raz w życiu. - To ja. O co chodzi?
Zamiast odpowiedzi… mężczyzna uderza go pięścią w twarz! Zduński, przerażony, chwyta się za rozbity nos.
- Panie?! O co chodzi?!
Kilka minut później, po nieznajomym nie ma już w klubie śladu. Chyba, że liczyć ślad na twarzy Piotrka… Sylwia pomaga Zduńskiemu zatamować krwotok. Chłopak, wciąż w szoku, kręci z niedowierzaniem głową:
- To jakiś wariat!
Szef obrzuca go badawczym spojrzeniem.
- Wariat, mówisz? Cholera, Zduńskie… Wy macie chyba jakiś poważny problem!
Taka scena czeka na widzów w 636. odcinku "M jak Miłość"! Kim będzie agresywny nieznajomy? I dlaczego Piotrka zaatakuje? Odpowiedź już w poniedziałek - zobacz koniecznie!
Dodamy jedynie, że podczas realizacji tej sceny na planie była obecna i wszystko zarejsetrowała Kulisowa kamera. Zobaczcie raz jeszcze - odcinek 369 - zapraszamy!