
Data publikacji: 2015-09-30Najpierw, Madzia postanowi zwierzyć się Kindze:
- Ojciec dzwonił, ale był jakiś dziwny… Coś jest nie tak! Boję się, że ma jakieś kłopoty z sercem… A mama to w ogóle nie chce ze mną rozmawiać! Chyba dziś pojadę do domu, na inspekcję…
Kilka godzin później, dziewczyna odbierze niepokojący telefon. Po rozmowie, do salonu wróci blada, jak ściana.
- Przed chwilą zadzwonił sąsiad rodziców… Powiedział, że natychmiast powinnam przyjechać do domu…
- Ale co się dzieje? - Piotrek spojrzy zaskoczony na przyjaciółkę.
- Nie wiem! Niczego więcej z niego nie wydusiłam!
Paweł od razu zaproponuje, że Madzię do Milanówka zawiezie. Po drodze, dziewczyna cały czas będzie próbowała się do rodziców dodzwonić. Bez skutku.
- Boże, dlaczego nikt nie odbiera telefonu?! - Madzia będzie bliska paniki. - Ani ojciec, ani mama! Co się dzieje?!
Stop! Więcej nie zdradzimy. Co stało się z Marszałkami? Jaki widok Madzia zastanie po przyjeździe do domu? Czy jej rodzice będą bezpieczni?