
Data publikacji: 2015-09-30- Basiu, wracasz z kościoła, a wyglądasz, jakbyś samego diabła zobaczyła! Coś się stało? - Lucjan patrzy zdziwiony na żonę.
- Po tym, co zobaczyłam, to jutro cała okolica będzie huczeć od plotek… Po prostu brak mi słów na to, co ten człowiek wyprawia! - Barbara jest naprawdę zdenerwowana.
- O kim mama mówi? - w głosie Hanki słychać zaskoczenie.
- Wyobraźcie sobie, że w Lipnicy, przy głównej drodze, leży kompletnie pijany ojciec Uli!
Lucjan daje żonie ostrzegawcze znaki, pokazuje na drzwi, ale Mostowiakowa tego nie widzi. I ciągnie opowieść dalej:
- To wstyd i skandal, żeby w niedzielę upić się jak…
Barbara urywa w pół zdania. W końcu dostrzega to, co chciał jej pokazać mąż. W drzwiach stoi Ula… W jej oczach widać łzy. Bez słowa, wnuczka Mostowiaków odwraca się i ucieka na piętro…
Taką scenę zobaczymy już w 641. odcinku "M jak Miłość"! Jak mocno słowa babci wpłyną na Ulę? Czy dziewczynka zapomni w końcu o ojcu - alkoholiku, który przysparza jej tyle bólu? Odpowiedź już wkrótce…