
Data publikacji: 2015-09-30- Co ci się stało?! - Maria, przerażona, od razu podbiega do męża.
- A… to drobiazg! Mała kontuzja na treningu…
Artur sprawę bagatelizuje. Woli grać twardziela, zwłaszcza przed Zduńskimi. A bracia akurat przyjechali uczcić trzecią rocznicę śmierci ojca… Jednak Rogowska - jako pielęgniarka - przystępuje do badania:
- Jezus, Maria pokaż…
- No co ty, Marysiu, siniaka mam i tyle! - Rogowski ze śmiechem wyrywa się żonie. - Ale kolega też ma obolały cały łokieć!
- A… To kolega cię tak załatwił? - Paweł, który niejeden siniak w życiu zaliczył, fachowo ocenia "bojowe rany" Artura.
- Może powinniśmy sobie porozmawiać z tym kolegą, co?
Piotr rzuca bratu "znaczące" spojrzenie… A Rogowski, rozbawiony, parska śmiechem:
- Chłopaki, z czym do ludzi? Jesteście dętki, wszędzie jeździcie samochodem, w ogóle nie macie kondycji… A Igor ma brązowy pas!
Rodzina żartuje, ale Maria czuje jednak niepokój. Kilka godzin później, próbuje o tym z mężem porozmawiać - tym razem, na poważnie.
- Wiesz, Artur… Nie mówiłam tego przy dzieciach, bo pewnie by się śmiały, ale dziś poczułam nagle… strach. Zupełnie irracjonalny. Miałam takie dziwne wrażenie, że coś ci grozi i… - Rogowska, zmieszana, zawiesza na chwilę głos. - Tak pomyślałam… Może jednak odpuść sobie te treningi karate, co?
Taką scenę zobaczymy już w 643. odcinku "M jak Miłość"! Jaką decyzję podejmie Artur? Czy zrezygnuje dla Marii z treningów - i uniknie dalszych spotkań z Igorem? I czy kobieca intuicja niestety nie zawiedzie i tym razem? Ciekawych zapraszamy jutro do telewizyjnej Dwójki - tego odcinka lepiej nie przegapić!