
Data publikacji: 2015-09-30- Któregoś dnia, jak będziesz trochę luźniejsza… Może wybrałabyś się ze mną do kina? Tu u was, w klubie, zawsze jest straszny młyn. Nigdy nie mieliśmy okazji spokojnie pogadać… A po kinie moglibyśmy sobie gdzieś skoczyć na piwo…
Maciek spojrzy dziewczynie głęboko w oczy… ale Sylwii to nie wzruszy. I da zalotnikowi kosza:
- Nie obraź się, ale… Teraz nie bardzo mogę. Całymi wieczorami przesiaduję w Oazie…
Odmowa chłopaka jednak nie zrazi. Z uśmiechem, obróci wszystko w żart:
- Pechowa ta Oaza. Takie fajne dziewczyny tu pracują i żadna nigdy nie ma dla mnie czasu…
A kilka minut później, za Sikorą wstawi się Zawadzki. Szef romantyczne fluidy wyczuje - i od razu weźmie Sylwię "na stronę":
- Czemu tak spławiłaś tego biedaka? Jeśli chcesz, to dam ci jutro wolny wieczór…
Co dalej? Czy Sylwia zmieni zdanie i jednak się na randkę zgodzi? I czy na pewno zainteresowana jest randką akurat z tym facetem? Ciekawych zapraszamy przed telewizory już dziś…