
Data publikacji: 2015-09-30- Hanka pewnie jeszcze nie wróciła ze szkoły? Mogę na nią zaczekać?
- A nie, nie… - Lucjan kręci przecząco głową. - Hanka nie wróciła jeszcze z Niemiec. Pojechała z dziećmi do Marka. A co się stało?
Staszek wygląda na zmieszanego. Zamiast odpowiedzi, zadaje kolejne pytanie:
- Czy to prawda, że półtora tygodnia temu Hanka odwiozła do domu pijanego ojca Uli?
Mostowiak od razu piorunuje policjanta wzrokiem:
- Prawda, święta prawda! A co, jak się komuś pomaga, to jakieś przestępstwo jest, czy co?!
- Nie, tylko są tacy, którym nie warto pomagać…
Staszek zawiesza na chwilę głos. Spogląda poważnie na Lucjana:
- Ojciec Uli oskarżył Hankę o kradzież portfela.
Stop! Więcej nie zdradzimy. Czy Hanka, przez kłamliwe oskarżenie, może mieć kłopoty z policją? I jak Lucjan - ciężko chory na serce - zareaguje na wiadomość, że ktoś nazywa jego synową złodziejką? W poniedziałek, 2 marca obecność przed telewizorami obowiązkowa!