
Data publikacji: 2015-09-30- Dzień dobry, przepraszam za najście, ale drzwi były otwarte…
Filarska, przerażona, odruchowo cofa się o parę kroków. Za to intruz humoru nie traci:
- Spokojnie, nie gryzę! Chyba…
- Ale pan… Pan do kogo?!
Filarska stara się, by jej głos brzmiał pewnie… Ale widać, że najchętniej uciekłaby z domu z krzykiem. W odpowiedzi, mężczyzna posyła jej beztroski uśmiech:
- Moja córka tu mieszka, a co?
- Proszę pana, zaszła jakaś pomyłka… To moja córka tu mieszka!
- O, czyli… Pani pewnie jest… Mamą Kingi? No, bardzo mi przyjemnie! Marszałek, ojciec Madzi… A to moja gitara. Ja jestem Marszałek, a to jest pani Marszałek!
Taką scenę zobaczymy już w 645. odcinku serialu! Jaki będzie finał? Co zrobi Filarska wiedząc, że w domu jej córki "panoszy się" Marszałek senior - i to po wpływem alkoholu? Ciekawych zapraszamy do telewizyjnej Dwójki już dziś o stałej porze…