
Data publikacji: 2015-09-30- Może pani zerknąć? Bo coś mi tu nie pasuje…
Koleżanka, zamiast uśmiechu, posyła mu spojrzenie, które zmroziłoby wulkan:
- I czego pan ode mnie oczekuje? Konsultacji? A może mam się przyznać do pomyłki?
- Pomyłka, ludzka rzecz. Proszę się na mnie nie obrażać, ale to badanie trzeba będzie powtórzyć…
- Oczywiście! - Dorota, zirytowana, odwraca się i z trzaskiem zamyka szafkę. - To wszystko?
Ale Kuleszy to nie odstrasza.
- No proszę, uwielbiam kobiety z temperamentem…
- Coś jeszcze? Bo jestem bardzo zajęta…
- Jak bardzo? Po pracy też? A może pozwoli się pani zaprosić na kawę?
Lekarz posyła dziewczynie uśmiech rasowego uwodziciela… Ale Dorota ową "adoracją" jest rozsierdzona coraz bardziej:
- Na kawę? Znam to: kawa, kino, spacer, kolacja… A potem wielkie nic!
- Pięknie! - Kulesza parska śmiechem. - To lubię! Pewna siebie, dojrzała kobieta, która wie, czego chce…
Dorota reaguje od razu:
- Co pan powiedział? "Dojrzała" kobieta?! No, to bardzo dziękuję za kawę… I za całą resztę też!
Chcecie wiedzieć, co doktor Kulesza odpowie? I czym się skończy ten słowny pojedynek? Czy w końcu uda mu się z piękną laborantką umówić, czy wręcz przeciwnie - swoim "dowcipem" przekreśli szanse u Doroty na zawsze? We wtorek zapraszamy do TVP 2!