
Data publikacji: 2015-09-30Matka Kingi znów "wpadnie" na Marszałka seniora. I będzie pod wrażeniem!
- Przyznam bez bicia: myślałem o pani! Ostatnie spotkanie było dość niefortunne i chciałbym jakoś zatrzeć… niemiłe wrażenie - ojciec Madzi pośle Filarskiej radosny uśmiech. - Pozwoli się pani zaprosić na kawę?
- Ja? Nie, dziękuję… To znaczy, sama nie wiem…
Marszałek, gdy tylko usłyszy w głosie znajomej wahanie… przejdzie do ataku! I zdecyduje się na muzyczny "szantaż" - z instrumentem w ręku.
- Odebrałem dziś gitarę z naprawy! I jeśli pani się nie zgodzi, zacznę śpiewać!
Co dalej? Czy Filarska usłyszy kolejną balladę, czy z dwojga złego będzie wolała napić się z ojcem Madzi kawy? Odpowiedź już w poniedziałek…