
Data publikacji: 2015-09-30- Dobrze - chory posyła dziewczynie ciepły uśmiech.
- To świetnie! Bo ma pan gościa…
Aleksander, zdziwiony, przenosi wzrok na drzwi… i dostrzega Marię. Widać, że czeka na korytarzu już od dłuższego czasu. Niepewnie, Rogowska wchodzi do pokoju…
Jaki będzie ciąg dalszy? Co Maria powie swojemu prześladowcy?