
Data publikacji: 2015-09-30- Miejsce jest magiczne, naprawdę - w głosie prawnika słychać rozmarzenie. - Kto raz tu przyjedzie, będzie chciał tu wracać! I jeszcze namówi znajomych…
Kilka godzin później okazuje się, że… "reklama" trafiła na podatny grunt. Sędzia Wojciechowska decyduje się na wyjazd do Kazimierza. I na spędzenie Wigilii razem z kolegą. Tym razem to ona wybiera numer do Budzyńskiego:
- Panie Andrzeju, przepraszam, że przeszkadzam, ale… jestem w podbramkowej sytuacji. Proszę mi powiedzieć, czy to byłby wielki kłopot dla pana kolegi, gdybym przyjechała z rodziną na święta?
Co dalej? Choinka, opłatek, kolędy - Boże Narodzenie to czas, w którym łatwo rodzi się bliskość… Czy Martę i Budzyńskiego połączy prawdziwa przyjaźń? A może coś więcej? Odpowiedź już wkrótce…