
Data publikacji: 2015-09-30W odpowiedzi, Marek wzrusza tylko ramionami.
- Miała zapalenie płuc… Jak ma się czuć? - Mostowiak patrzy chłodno na Martę. - Daj spokój… I skąd nagle taka siostrzana troska? Myślałby kto...
Marta jest zaszokowana.
- Marek… Ale, jak ty ze mną rozmawiasz?! Nie życzę sobie ani takiego tonu, ani takich uwag! I nie masz prawa mnie oceniać, smarkaczu! Słyszysz?!
Głos Wojciechowskiej drży od emocji. Dotąd, w trudnych chwilach rodzina zawsze ją wspierała. Teraz bliscy nagle się od niej odwrócili…
Taką scenę zobaczymy już we wtorek - w odcinku "M jak Miłość" numer 659. Urażona duma, czy więzy krwi - co okaże się dla Mostowiaków ważniejsze? Czy do rodziny powróci spokój i harmonia? Emocji na pewno nie zabraknie. Zapraszamy do telewizyjnej Dwójki…