
Data publikacji: 2015-09-30W końcu, zwierza się Pawłowi:
- Cholera… Lubię tę małą… A cały czas na nią warczę! A przecież to dobra dziewczyna! Sumienna, pracowita… Ty mi powiedz, o co chodzi - dlaczego ona tak mi działa na nerwy?
Zduński od razu domyśla się prawdy:
- Janek… A może Sylwia ci się po prostu podoba?
- Zwariowałeś? Mogłaby być moją córką!
- A teraz to już przegiąłeś!... Nie mogłaby - w głosie Pawła słychać rozbawienie. - I jeśli ją lubisz… Albo chcesz, żeby ciebie polubiła… To zrób jakiś miły gest… O, widzisz? Tam wisi jemioła… Jak będzie przechodzić, to ją przytul, pocałuj...
- Ty już całkiem zgłupiałeś?! Jemioła! Musiałbym na głowę upaść!
Zawadzki odgrywa święte oburzenie… Ale z Sylwii nie spuszcza wzroku. A gdy dziewczyna staje w końcu pod jemiołą…
Chcecie wiedzieć, do czego przyjacielska rada Pawła doprowadzi? W poniedziałek włączcie TVP 2 obowiązkowo!