
Data publikacji: 2015-09-30- Oni mają tu jakieś swoje wtyki! Ten list podrzucony Piotrkowi, te groźby… - Sylwia wygląda na zdenerwowaną. - Uważam, że jak pójdzie na przesłuchanie, to powinien o tym wszystkim powiedzieć!
Szef od razu dziewczynie przerywa:
- Jasne! I zwalą mi się tutaj do lokalu, wypłoszą gości… Nie, to nie jest dobry pomysł!
- Szefie, nie mogę udawać, że jestem ślepy i głuchy!
Po minie Zduńskiego widać, że on walki z gangsterami się nie boi! Ale Zawadzki - wręcz przeciwnie. Szef spogląda twardo na chłopaka:
- Piotrek, jak chcesz dalej tu pracować, to… Tak poprowadź tę rozmowę na policji, żeby mi tu nie ściągać kłopotów na głowę!
Co dalej? Czy Zduński zdradzi swoje przekonania - i nie powie policjantom prawdy? I czy takie kłamstwo można usprawiedliwić? A może, wbrew szefowi i bez względu na wszystko złoży zeznania, narażając swoich przyjaciół na niebezpieczeństwo? Emisja odcinka numer 660 już jutro - lepiej nie przegapić!