
Data publikacji: 2015-09-30Zamiast komplementów i zakochanych spojrzeń - marsowa mina. Doktor Kulesza nie będzie w dobrym humorze! A Dorota szybko to zauważy.
- Jacek, o co chodzi? Pogniewałeś się na mnie?
- Trudno, żebym był zachwycony, widząc, co się dzieje… - lekarz spojrzy dziewczynie prosto w oczy. - Nie możesz przeboleć, że Michał wyjechał z tą, jak jej tam… Grażyną! I stale wypytujesz, kiedy wróci. Widocznie ten facet ciągle dla ciebie coś znaczy…
W odpowiedzi, Dorota pośle mężczyźnie ciepły uśmiech.
- "Ten facet", jak go nazwałeś, jest moim szefem. Nie mogę go tak zupełnie wykreślić ze swojego życia… I oczywiście, że jestem na niego zła! Nawet wściekła… A wiesz, dlaczego? - laborantka zawiesi na chwilę głos. - Bo straciłam przez niego tyle czasu. A mogłam już od dawna być z tobą...
Czy Jacek uwierzy w słowa ukochanej? A Dorota naprawdę zapomniała już o uczuciu, którym darzyła swego szefa? Czy to tylko element jej gry, prowadzącej do odzyskania Michała i zemście na Grażynie? Emisja odcinka numer 662 już w poniedziałek - zobacz koniecznie!