
Data publikacji: 2015-09-30- Zduński… Pogadamy?
Chłopak próbuje się bronić, ale gangsterzy mają przewagę. Jeden z osiłków wykręca mu ręce. A Brzytwa, spokojnie, komenderuje:
- Tylko bez przegięć! Pamiętaj, co Waldi mówił: ma nie być żadnych śladów… Bo ten gnojek znowu poleci do glin na skargę!
- Co jest, do cholery! - Zduński chce się wyrwać, ale jest bez szans. - Puszczaj! Gdzie jest Waldek?! Chcę z nim pogadać!
- Waldi z kapusiami nie gada. Ale pozdrowienia przesyła - Brzytwa zawiesza głos. - Wiesz, skąd? Z pierdla! Przez twój donos tam trafił…
To scena, którą zobaczymy w 662. odcinku "M jak Miłość"! Co dalej? Jak zakończy się "spotkanie" Pawła z bandytami? Odpowiedź już w najbliższy poniedziałek - obecność przed telewizorami obowiązkowa!