TVP.pl Informacje Sport Kultura Rozrywka VOD Serwisy tvp.pl Program telewizyjny

Ja przeżyłam zdradę... Prawdziwą zdradę

. Data publikacji: 2015-09-30

Małgosia wciąż jest w Grabinie. Złamane serce leczy się trudniej niż zapalenie płuc… Rodzina namawia dziewczynę, by - nawet, jeśli Tomkowi wybaczyć nie umie - pogodziła się chociaż z Martą. Ale Mostowiakówna nie słucha.

- Jak mam się z nią pogodzić, jak może być między nami dobrze, kiedy oni… Oni mnie zdradzili! Dwie najbliższe mi osoby mnie zdradziły, rozumiesz?!

Małgosia patrzy z napięciem na Marię. Ale siostra, tym razem, jej nie popiera.

- Jeden przypadkowy pocałunek nazywasz zdradą?!

- Tu nie chodzi tylko o ten głupi pocałunek! Ty niczego nie rozumiesz? A dlaczego Tomek tak długo odwlekał ślub, dlaczego chronił Martę i zasłonił ją własną piersią? On się po prostu w niej kochał! Może nadal się kocha...

- Bzdura!

Rogowska ostro dziewczynie przerywa. Ale Małgosia ciągnie dalej:

- Tak, dla ciebie to bzdura! A ja nie mogę przestać o tym myśleć, ciągle wyobrażam sobie, jak to było, jak on ją objął… przytulił… i pocałował! Moją siostrę! Boże, nie mogę tego znieść… Ty nawet nie masz pojęcia, jak to cholernie boli…

- Akurat tak się składa, że mam pojęcie.

Maria spogląda siostrze prosto w oczy. W jej głosie słychać napięcie.

- Małgosiu, ja przeżyłam zdradę… Prawdziwą zdradę.

Co dalej? Maria zdecydowała się na trudne wyznanie… Czy Małgosia pójdzie w jej ślady - i wybaczy "zdradę", której sama doświadczyła? Czy zdecyduje się spotkać i porozmawiać z Martą? Odpowiedź już we wtorek - w 662. odcinku "M jak Miłość".

A Wy - jak sądzicie? Czy pocałunek jest zdradą? Zapraszamy do wzięcia udziału w naszej ankiecie!

ANKIETA

Bitwa more
Jan
Paweł