
Data publikacji: 2015-09-30- Jak mam się z nią pogodzić, jak może być między nami dobrze, kiedy oni… Oni mnie zdradzili! Dwie najbliższe mi osoby mnie zdradziły, rozumiesz?!
Małgosia patrzy z napięciem na Marię. Ale siostra, tym razem, jej nie popiera.
- Jeden przypadkowy pocałunek nazywasz zdradą?!
- Tu nie chodzi tylko o ten głupi pocałunek! Ty niczego nie rozumiesz? A dlaczego Tomek tak długo odwlekał ślub, dlaczego chronił Martę i zasłonił ją własną piersią? On się po prostu w niej kochał! Może nadal się kocha...
- Bzdura!
Rogowska ostro dziewczynie przerywa. Ale Małgosia ciągnie dalej:
- Tak, dla ciebie to bzdura! A ja nie mogę przestać o tym myśleć, ciągle wyobrażam sobie, jak to było, jak on ją objął… przytulił… i pocałował! Moją siostrę! Boże, nie mogę tego znieść… Ty nawet nie masz pojęcia, jak to cholernie boli…
- Akurat tak się składa, że mam pojęcie.
Maria spogląda siostrze prosto w oczy. W jej głosie słychać napięcie.
- Małgosiu, ja przeżyłam zdradę… Prawdziwą zdradę.
Co dalej? Maria zdecydowała się na trudne wyznanie… Czy Małgosia pójdzie w jej ślady - i wybaczy "zdradę", której sama doświadczyła? Czy zdecyduje się spotkać i porozmawiać z Martą? Odpowiedź już we wtorek - w 662. odcinku "M jak Miłość".
A Wy - jak sądzicie? Czy pocałunek jest zdradą? Zapraszamy do wzięcia udziału w naszej ankiecie!