
Data publikacji: 2015-09-30Małgosia, po przeprowadzce na Deszczową, opowiada o swoich problemach Kindze. I zaczyna mieć wątpliwości:
- Może rzeczywiście przesadziłam? Zareagowałam zbyt gwałtownie? Jeśli tak, to powinnam odpuścić, dać Tomkowi drugą szansę… Ale nie potrafię. Rozumiesz, Kinga? Nie umiem mu wybaczyć. Kiedy go widzę, od razu wyobrażam sobie, jak obejmował, całował Martę… I stop. Koniec. Blokada!
Mostowiakówna patrzy bezradnie na kuzynkę. A Kinga ją rozumie.
- Czujesz się skrzywdzona, zraniona… I masz do tego pełne prawo. Wiem, jak to boli…
Zduńska, na krótką chwilę, wraca myślami do chwili, gdy sama przeżyła zdradę. I o mało nie porzuciła męża… A Małgosia, nieświadoma jej problemów, ciągnie dalej:
- Dla mnie to był szok! Tak mu ufałam, wierzyłam… I wiesz? Właśnie o to mam do niego taki cholerny żal! Że tak łatwo, tak głupio wszystko zniszczył!
- Gosiu… To był jeden, przypadkowy pocałunek… - Kinga spogląda ostrożnie na kuzynkę. - Może nie warto z tego powodu przekreślać wszystkiego, co było między wami?
- To co? Mam być z facetem, któremu nie mogę już wierzyć?! - Małgosia jest naprawdę załamana. - A poza tym, Kinga… On całował moją siostrę!
Czy Zduńska - dyżurna, rodzinna pani psycholog - przekona Małgosię, by wróciła do Tomka? I zaczęła z ukochanym nowe życie - tak, jak kiedyś Kinga z Piotrkiem? Ciekawych zapraszamy we wtorek przed telewizory…