
Data publikacji: 2015-09-30Hanka dostanie kwiaty od tajemniczego adoratora. Z początku uzna, że bukiet jest od Marka. Wzruszona, od razu do męża zadzwoni:
- Kwiaty są piękne! Bardzo dziękuję, kochany jesteś…
Ale słysząc odpowiedź Marka, będzie zaskoczona.
- Jak to? Mówisz poważnie? A skąd ja mam wiedzieć? To pewnie jakaś pomyłka…
Chwilę później, Hanka wyzna Lucjanowi:
- To nie od Marka. To nie on wysłał mi te kwiaty…
A teść od razu się zaniepokoi:
- Haniu, dziecko, mnie możesz wszystko powiedzieć… Czy ty może… Tylko się na mnie nie gniewaj! Masz jakiegoś adoratora?
Kto okaże się tajemniczym wielbicielem kwiatów - i Mostowiakowej? I co na to Marek? Odpowiedź już w we wtorek - zapraszamy serdecznie!