
Data publikacji: 2015-09-30- No dawaj! Bo strach się bać…
Lucjan posyła przyjacielowi rozbawione spojrzenie… Ale gdy słyszy "newsa", humor mu się psuje.
- Wiecie, kto będzie moim nowym sąsiadem? Jaroszy! - Kisiel z emocji nie może usiedzieć w miejscu. - Z samego rana wpadłem na niego, spacerował po swoim nowym obejściu… Nowy gospodarz!
Barbara zamiera, zaskoczona.
- No i mamy nowe zmartwienie…
A Lucjan od razu spogląda na synową. W jego głosie słychać niepokój:
- Uważaj na tego człowieka, dziecko… Słyszysz? Ja ciebie bardzo proszę: uważaj!
- Nie denerwuj się, tato… Nie jestem głupia i nie dam się nabrać na kwiaty i miłe słówka!
To scena, którą zobaczymy już w najbliższy poniedziałek - w 668. odcinku "M jak Miłość". Co będzie dalej?
Kilka godzin później… Hanka znów spotka się z Jaroszym! Tym razem - przed cukiernią w Lipnicy.
- Zauważyłaś? Ciągle na siebie wpadamy - mężczyzna spojrzy z uśmiechem na Mostowiakową. - Jakiś przedziwny zbieg okoliczności…
Hanka odpowie jednak chłodno.
- Nie wierzę w takie zbiegi okoliczności.
- Uznajmy więc, że to szczęśliwy traf!
- Czyżbym nie wyraziła się jasno? Powiedziałam, że nie chcę mieć z tobą nic wspólnego! - w głosie dziewczyny pojawi się determinacja. - Możesz mi powiedzieć, o co ci tym razem chodzi? Czego ty ode mnie chcesz?!
Jaki scena będzie miała finał? Czy Jaroszy wyzna, dlaczego wrócił do Grabiny i znowu jest cieniem Hanki? Ciekawych zapraszamy przed telewizory…