
Data publikacji: 2015-09-30Wojciechowska spodziewa się, że chodzi o kolejną sprawę… Ale czeka ją niespodzianka. I to niemiła. Bo szef "na celownik" wziął jej życie.
- Chodzi o mecenasa Budzyńskiego. Przepraszam, ale zapytam wprost: państwo się spotykacie… prywatnie?
Prezes spogląda badawczo na koleżankę. Sprawdza, jak na jego słowa zareaguje…
- To dość kontrowersyjne, taka płaszczyzna znajomości sędziego i adwokata. To budzi w środowisku… - mężczyzna zawiesza głos. -…dość spore emocje.
Marta robi wszystko, by nie okazać emocji. Dotąd, uważała szefa za przyjaciela… A teraz poznała prawdę. W końcu, sędzia Wojciechowska odpowiada. W jej głosie słychać opanowanie i chłód:
- Domyślam się…
To scena, którą zobaczymy już we wtorek - w 669. odcinku "M jak Miłość"! Co będzie dalej? Czy plotki o związku Marty z Budzyńskim naprawdę zaszkodzą jej w karierze? Odpowiedź - tylko na antenie TVP 2! Takiego odcinka lepiej nie przegapić...