
Data publikacji: 2015-09-30- Jeśli chcesz, to wezmę to na siebie! Pójdę tam zaraz do nich i powiem, że… zostanę ojcem!
Mówiąc ostatnie słowa, Rogowski podnosi głos - z radości. Ale Paweł, który stoi akurat za drzwiami, interpretuje to inaczej…
Sekundę później, wściekły, rzuca do brata:
- No, to już wiadomo, czemu mama jest taka zdenerwowana! Artur ma kogoś na boku! Kurde, co jest?! Najpierw ojciec, teraz on… Co to, jakaś rodzinna tradycja?! I dlaczego mama w ogóle go tu ciągnęła?! Będzie go jeszcze bronić?!
Piotrek jest totalnie zaskoczony:
- Ale jesteś pewien? Może się przesłyszałeś?…
- Nie jestem głuchy! Powiedział wyraźnie: "Zostanę ojcem"! - Zduński zaciska pięści. - Cholera, mam ochotę tam zejść i dać mu w mordę! I pierniczyć ten jego czarny pas karate!
To scena, którą widzieliśmy w 669. odcinku "M jak Miłość"! Zbiorowe uściski, całusy i gratulacje czy… wielka, rodzinna "rozróba" - i bójka na Deszczowej? Zapraszamy wszystkich zalogowanych do obejrzenia sceny!