
Data publikacji: 2015-09-30Mirka zagląda na Deszczową. I - gdy gospodyni wychodzi na chwilę z salonu - odbiera telefon od Piotrka…
- Cześć, przystojniaku! - dziewczyna od razu zaczyna ze Zduńskim flirtować. - Dobrze, kochanie, przekażę… A bardzo ładnie prosisz?
Po chwili, Mirka odkłada słuchawkę, wciąż radośnie uśmiechnięta… Ale na widok miny Kingi - która całą rozmowę słyszała - szybko humor traci.
- Piotrkowi coś wypadło, wróci później. Hej, a co tak na mnie patrzysz?
- Nie próbuj swoich sztuczek na Piotrku… - w głosie Zduńskiej słychać determinację. - Jesteś elegancka i piekielnie atrakcyjna, ale ja, nawet w tym rozciągniętym dresie… Nie dam go sobie zdmuchnąć sprzed nosa!
- No, no… Kotku… Nie odważyłabym się!
Zamiast odpowiedzi, Kinga posyła rywalce kolejne, wściekłe spojrzenie… I od razu widać, że pazurki ma ostre!
Wyrwane futerko? A może podrapany nos? Chcecie wiedzieć, jaki scena będzie miała finał? I która z dziewczyn okaże się "kotkiem", a która wściekłą lwicą? We wtorek włączcie TVP 2!