
Data publikacji: 2015-09-30Zapraszamy na 677. odcinek "M jak Miłość", a w nim…
- Kinga, pobudka! - Mirka, jak zwykle poirytowana, patrzy ostro na Zduńską. - Najwyższy czas rozwinąć skrzydła… Ja w ciebie zainwestowałam. Teraz chcę zobaczyć, że to nie była chybiona decyzja!
Szefowa oczekuje "wysokich lotów"… a Kinga jest tym przerażona. Po raz pierwszy bierze na siebie w pracy aż taką odpowiedzialność. Samodzielnie ma prowadzić cały, nowy projekt. Zdenerwowana, rzuca cicho:
- A co będzie, jeśli dam plamę?...
W odpowiedzi, Mirka wzrusza ramionami.
- Rozstaniemy się… Bez żalu. Ale nie martw się na zapas - piękna bizneswoman posyła dziewczynie "krzepiący" uśmiech. - Musisz tylko skoncentrować się na tym, co najważniejsze… I, Kinga, do ataku!
Jak Kinga poradzi sobie z nowymi zadaniami? Odważnie ruszy do boju, czy… wywiesi białą flagę? Odpowiedź już w najbliższy poniedziałek - zobacz koniecznie!